I zbieranie życzeń, to miłe gdy ktoś o tobie pamięta.
Tym razem urodziny bez prawie zaliczonego rowu. W domu, ale było cudownie. Mój kot skradł cały wieczór i został obfotografowany z każdej strony ;) Świeczki na torcie też oryginalne, ale innych nie było.
Lubię takie chwile, kiedy czuje że jestem we właściwym miejscu, czasie i z kochanymi osobami.
Trzeba się będzie przyzwyczaić do tego że jestem rok starsza, ale nie czuję tego. Mogę puścić do Was przysłonione 'oczko' ;)
